Minął już, niestety, wspaniały czas odpoczynku, beztroskiej laby, wyjazdów, wycieczek, spotkań. Zdążyliśmy już zapomnieć o minionych wakacjach. Wróciliśmy do codziennych obowiązków, do nauki i pracy. Mam nadzieję, że każdemu z Was udało się dobrze podładować akumulatory. Zdobyta energia musi Wam wystarczyć do następnych wakacjiJ.

Nie dla każdego powrót do szkoły jest łatwy. Szczególne problemy z przystosowaniem się do nowych warunków mają ci, którzy dopiero rozpoczynają naukę w nowej szkole, czyli pierwszoklasiści. Z pewnością czują się  zagubieni. Nowy budynek, nieznani nauczyciele, inni  koledzy… to powoduje strach przed tym, co nowe. Myślę jednak, że dzięki odpowiedniemu wsparciu ze strony rodziców, nauczycieli i starszych kolegów przebrną przez ten okres szybko i bezboleśnie.

Często zastanawiamy się co robić w czasie wolnym. Jedni z nas wybierają oglądanie telewizji lub czytanie książek, inni wyjście do kina, teatru lub opery, a jeszcze inni spotkanie ze znajomymi. Niestety  niewiele osób spędza czas aktywnie. Ludzie wolą prowadzić siedzący tryb życia niż uprawiać sport. Niezależnie jednak jak spędzamy czas wolny, ważne jest by zachować odpowiednie  proporcje między nauką, zabawą i odpoczynkiem.

Najczęstsze sposoby spędzania czasu wolnego przez dzieci  i młodzieży to  niestety oglądanie programów telewizyjnych, gry komputerowe i  Internet. Jest  to odpoczynek bierny, który ten czas nam po prostu kradnie. Po wieczorze spędzonym przed monitorem wcale nie  czujemy się wypoczęci.

Jest to pytanie,  przed którym stoją obecni uczniowie klas trzecich gimnazjum. Przed nimi ważne decyzje, które będą miały wpływ na całe ich późniejsze życie. Najpierw wybór przyszłej szkoły, a następnie  decyzja zawodowa. Gimnazjum wspiera uczniów w jego dokonaniu, prowadząc zajęcia z zakresu doradztwa. Niezwykle ważna jest tu również  pomoc rodziców.

Co należy brać pod uwagę przy wyborze szkoły i zawodu?

- stan zdrowia dziecka

Przy wyborze konieczne jest ustalenie czy ogólny stan zdrowia  pozwoli sprostać wymaganiom zawodu. Elektromonterowi i zegarmistrzowi potrzebny jest dobry wzrok, a zdrowe nogi powinien mieć  m.in.  lekarz, dentysta, ekspedient, tokarz. Przy skłonnościach do uczuleń skóry wykluczona jest praca   w zawodzie fryzjer. O tym, czy stan fizyczny, stopień sprawności, skłonność do chorób są przeciwwskazaniem do wykonywania danego  zawodu, może decydować tylko lekarz.

Słowo miłość, jak rzadko które,  jest  nadużywane. Mówimy je wszędzie i prawie każdemu, wyrażając w ten sposób sympatię, uznanie, zadowolenie, przyjemność, rozkosz. Przestaliśmy odróżniać i nazywać uczucia, dzieląc je tylko na dwie kategorie: miłych i negatywnych doznań.

A przecież jest tyle określeń na różne stany doświadczane w życiu, szczególnie te najprzyjemniejsze, kiedy krew zaczyna szybciej krążyć w żyłach, tętno wzrasta, policzki pokrywają się rumieńcem. Tak zazwyczaj wygląda zauroczenie. To, naturalnie, nie jest jeszcze miłość, a jedynie stan fascynacji. Wystarczającym „powodem” zauroczenia może być fryzura czy kolor oczu tej drugiej osoby. Ta fascynacja to jeszcze nie zakochanie. Zwrot „zakochać się od pierwszego wejrzenia” jest trochę na wyrost.  Nie można zakochać się w kimś na sam jego widok, chociaż zauroczyć się w taki sposób jak najbardziej można. Zauroczenie to wszak rzucenie na kogoś uroku, a szczególnie kobieta  ma do tego  wyjątkowe  zdolności i preferencje. Chociaż może mało to romantyczne, bardzo często ludzie, którzy się kochają, nie spodobali się sobie od pierwszej chwili. I choć pierwsze wrażenie jest podobno decydujące w ocenie człowieka, to jednak trudno na nim polegać w kwestii  tak poważnej
i głębokiej, jaką jest miłość. Ona bowiem rodzi się nie na skutek samej atrakcyjności fizycznej partnera ale jest zbiegiem różnych okoliczności, którym wiernie i dzielnie sekunduje czas. Jeśli go, oczywiście, miłości damy...

Uzależnienie –  to  nabyta silna potrzeba wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji. W praktyce określenie to ma kilka znaczeń. W języku potocznym termin "uzależnienie" jest stosowany głównie do osób, które nadużywają narkotyków (narkomania), leków (lekomania), alkoholu (alkoholizm), czy papierosów (nikotynizm). W szerszym kontekście odnosi się do wielu innych zachowań, np. gier hazardowych, oglądania telewizji, Internetu czy korzystania z telefonów komórkowych.

Każdy z nas lubi wspomnieniami wracać do szczęśliwych chwil dzieciństwa. Takim okresem na pewno są Święta Bożego Narodzenia. Kiedyś  przy wspólnym stole gromadziła się wielopokoleniowa rodzina i wszyscy razem śpiewali kolędy. W domach roznosił się  zapach pieczonego ciasta i pierników, smak domowego barszczu z uszkami i pierogów z kapustą i grzybami. Do tych chwil nasi rodzice i dziadkowie  wracają  z ogromnym sentymentem a często też z  łezką w oku. Dlatego należałoby zadbać, by każde kolejne Boże Narodzenie było piękne, niezapomniane  i wyjątkowe.

Na szkodliwe działanie tytoniu zwrócono uwagę już w XVIII stuleciu. Na początku XX wieku rozpoczęły się badania naukowe nad skutkami palenia. Wykazały one, że palacze żyją krócej i częściej chorują na choroby nowotworowe, zwłaszcza na raka płuc, oskrzeli, krtani, przełyku, pęcherza moczowego, trzustki albo żołądka. Dowiedziono również, że istnieje związek pomiędzy paleniem a chorobami układu krążenia, niewydolnością i zawałami mięśnia serca. Nałóg ten stanowi jeden z głównych czynników ryzyka zachorowania na chorobę wieńcową serca. Ponadto znany jest negatywny wpływ nikotyny na układ nerwowy, potencję, czy na rozwój płodu w łonie matki.

 

Zgodnie z rozporządzeniem MEN  z dnia 17 listopada 2010 r. w  sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w Publicznym Gimnazjum w Kowalewie Pomorskim został powołany Szkolny Zespół Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej, w skład którego weszli nauczyciele bloku integracyjnego.  Specjaliści  ci swoją opieką objęli uczniów: z niepełnosprawnościami, niedostosowanych społecznie, zagrożonych niedostosowaniem społecznym, szczególnie uzdolnionych, ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się, z zaburzeniami komunikacji językowej, przewlekle chorych, z sytuacji kryzysowych lub traumatycznych, z niepowodzeniami  edukacyjnymi, zaniedbanych środowiskowo, z trudnościami adaptacyjnymi związanymi ze zmianą środowiska edukacyjnego.
W Publicznym Gimnazjum pomocą psychologiczno-pedagogiczną objętych jest 161 uczniów. Dla ich potrzeb powołane zostały Zespoły Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej, w skład których weszli wychowawcy klas, nauczyciele uczący w ramach zajęć obowiązkowych oraz dodatkowych, doradcy, specjaliści oraz rodzice. Członkowie Zespołów  PPP spotykali się popołudniami od 6 do 24 października. Razem  odbyło się 19 posiedzeń . Na 161 uczniów posiadających specjalne potrzeby edukacyjne  w spotkaniach uczestniczyło  45 rodziców. Na posiedzeniach nie było żadnego specjalisty ze strony rodzica. W czasie spotkań rodzice mieli okazją dowiedzieć się, czy dziecko korzysta z oferowanej pomocy, zmienić  grupę, do której uczęszcza, zmienić decyzję jeżeli wcześniej wyrazili odmowną oraz uzyskać informację o tym jak syn czy córka radzi sobie w szkole, z jakimi przedmiotami ma problemy, jaki zakres materiału musi powtórzyć czy ewentualnie utrwalić itp.


 

 

Niektórzy tak rozpaczliwie szukają przyjaciół, że w kalendarzyku z telefonami zaczyna im brakować miejsca. Ale czy tabuny ludzi, z którymi usilnie staramy się utrzymać choćby najcieńszą nić kontaktu to nasi przyjaciele? Jakże pochopnie określamy tym słowem ludzi, którzy przewijają się przez nasze życie. Nazywamy tak znajomych, z którymi spotykamy się "na grillu", kolegów, z którymi chodzimy na spacery , zaprzyjaźnione pary, z którymi organizujemy weekendowe wypady za miasto, czy nowych znajomych z wakacji. Ale nie oszukujmy się: dla większości z nich jesteśmy atrakcyjni dopóty, dopóki wesoło spędzamy razem czas. Stąd tak wielkie rozczarowanie, gdy "przyjaciele" rozpływają się we mgle, kiedy tylko mamy jakieś kłopoty.