Główną przyczyną tego, że dorośli rzadko rozmawiają z dziećmi jest pracoholizm rodziców. W XXI wieku większość dzieci powyżej 12 lat nie ma dobrego kontaktu
z rodzicami, ponieważ nadmiar pracy uniemożliwia im utrzymywanie dobrych relacji. Każdy z nas wie, że pieniądze są w życiu ważne, ale czy najważniejsze??? Młody człowiek pozostawiony bez nadzoru dorosłych może robić głupie rzeczy. Dlatego, gdy chce o czymś porozmawiać z rodzicami, to ci powinni znaleźć dla niego czas. Rozmowa nie może być tylko monologiem rodziców, którzy mówią czego wolno a czego nie. Młodzież ma dość zakazów i nakazów. Nastolatki chcą ufać rodzicom, a wtedy na pewno się przed nimi otworzą.

Z czasem dzieci przestają być dziećmi i zaczynają się usamodzielniać. Chcą sami uczyć się na swoich błędach. I na tym polega ich młodzieńczy bunt. Sami podejmują ważne decyzje, bo wiedzą, że rodzice „namącą” im tylko w głowach. Dzieci często unikają rozmów z dorosłymi na niektóre tematy, gdyż boją się odrzucenia.

Nie mogąc znaleźć wsparcia w najbliższych, nastolatek szuka zrozumienia w sieci. W dzisiejszych czasach istnieje wiele portali, na których może skontaktować się ze znajomymi. Młodemu człowiekowi zdecydowanie łatwiej napisać niż powiedzieć o tym co go „gryzie”. Oczywiście jest to jakiś sposób na rozwiązywanie kłopotów, ale na pewno nie najlepszy. Tym bardziej ,że trzeba brać odpowiedzialność za to, co się pisze lub zamieszcza w Internecie. I można za to ponieść konsekwencje. Dlatego o wiele lepsza jest szczera rozmowa z kimś bliskim. Nie tylko podniesie ona na duchu, ale i nauczy otwartości na świat.

Jest więc wiele miejsc, gdzie można otrzymać pomoc. Ważne, żeby jej szukać we właściwym miejscu. Może to być wśród przyjaciół, rodziców, dziadków. Pamiętajcie, że jeżeli nie możecie liczyć na rodziców, to jest grono ludzi, którzy naprawdę chętnie Wam pomogą. Nie zostawajcie sami ze swoimi problemami, gdyż często są to sprawy, które Was przerastają. Bez odpowiedniego wsparcia możecie sobie nie poradzić.